<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Chaos under control</title>
	<atom:link href="http://fumiko.sf-f.pl/blog/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://fumiko.sf-f.pl/blog</link>
	<description>Blogging try 3.1 (and not getting any better)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 02 Jan 2012 18:46:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Dreamscape GMing.</title>
		<link>http://fumiko.sf-f.pl/blog/?p=296</link>
		<comments>http://fumiko.sf-f.pl/blog/?p=296#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Jan 2012 01:32:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Fumiko</dc:creator>
				<category><![CDATA[English version]]></category>
		<category><![CDATA[Funny]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fumiko.sf-f.pl/blog/?p=296</guid>
		<description><![CDATA[Click for English translation Śniło mi się, że prowadziłam sesję RPG. Z tego co pamiętam, gracze mieli wejść na teren katastrofy w celu tzw. damage control. Wykoleił się pociąg przewożący jakieś toksyczne substancje, zadaniem postaci graczy było zabezpieczenie uszkodzonych cystern, powstrzymanie wycieków itd. Któryś z graczy wywinął numer, po którym mi pozostało stwierdzić &#8220;róbcie nowe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><A HREF #eng>Click for English translation</A><br />
Śniło mi się, że prowadziłam sesję RPG.<br />
Z tego co pamiętam, gracze mieli wejść na teren katastrofy w celu tzw. damage control. Wykoleił się pociąg przewożący jakieś toksyczne substancje, zadaniem postaci graczy było zabezpieczenie uszkodzonych cystern, powstrzymanie wycieków itd.<br />
Któryś z graczy wywinął numer, po którym mi pozostało stwierdzić &#8220;róbcie nowe postaci&#8221;, doprowadził do eksplozji czy coś w ten deseń.<br />
Na co jeden z graczy stwierdził: Achievment Unlocked &#8211; zabić graczy na pierwszej mistrzowanej sesji w życiu.<br />
Obudził mnie własny śmiech, notkę piszę na gorąco.</p>
<p><A NAME="ENG">English:</A><br />
I was dreaming I was gamemastering a roleplay session.<br />
From as much as I can remember, player characters were supposed to get into a catastrophe area &#8211; the train carrying large amounts of toxic substances has derailed, and the characters job was to do as much damage control as possible. Securing the tanks, preventing major leaks and so on.<br />
One of the players did something extraordinarily stupid, that lead to the explosion and left me only with a possibility of saying &#8220;Make new characters, folks&#8221;.<br />
Then, one of them commented: Achievment Unlocked &#8211; Kill the player characters in a first gamemastered session in your life.<br />
I&#8217;ve been waked up by my own laughter. This note has been written right after, so I don&#8217;t forget.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fumiko.sf-f.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=296</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>KB RPG #17 &#8211; Character Creation</title>
		<link>http://fumiko.sf-f.pl/blog/?p=243</link>
		<comments>http://fumiko.sf-f.pl/blog/?p=243#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Jan 2011 22:21:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Fumiko</dc:creator>
				<category><![CDATA[English version]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>
		<category><![CDATA[character creation]]></category>
		<category><![CDATA[karnawał blogowy]]></category>
		<category><![CDATA[roleplaying]]></category>
		<category><![CDATA[tworzenie postaci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fumiko.sf-f.pl/blog/?p=243</guid>
		<description><![CDATA[Skoro już Qendi mnie uświadomił że coś takiego istnieje, a faktycznie mówiłam, że bloga by wypadało zreaktywować&#8230; No dobra. O postaciach w RPG ma być, tak? Hmm. Ale to z perspektywy gracza, bo MG nie jestem. This blog note is a part of the &#8220;blogging carnival&#8221; series, created by Polish roleplaying bloggers (or blogging roleplayers). [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Skoro już <a href="http://qendi.wordpress.com/" target="_blank">Qendi</a> mnie uświadomił że coś takiego istnieje, a faktycznie mówiłam, że bloga by wypadało zreaktywować&#8230;</p>
<p>No dobra. O postaciach w RPG ma być, tak? Hmm. Ale to z perspektywy gracza, bo MG nie jestem.</p>
<p>This blog note is a part of the &#8220;blogging carnival&#8221; series, created by Polish roleplaying bloggers (or blogging roleplayers).</p>
<p>A few words regarding character creation. From player&#8217;s perspective, as I&#8217;m not a GM.<br />
<span id="more-243"></span><br />
<a href="#eng">Click for english translation.</a></p>
<p>Jednej z moich głównych metod tworzenia postaci nie opiszę, bo tego się opisać nie da. Mianowicie, bardzo często postać mi się tworzy &#8220;sama&#8221;, pod wpływem jakiegoś chwilowego impulsu przy przeglądaniu podręczników czy nawet czytaniu/oglądaniu czegoś kompletnie z daną grą niezwiązanego. Ot, po prostu chwilowy przebłysk i postać jest, często łącznie z imieniem, wyglądem i przynajmniej ogólnym zarysem historii. Jak to się robi &#8211; pojęcia nie mam, to jest poza świadomą pracą koncepcyjną. Jest i już.</p>
<p>Zdecydowanie bardziej zrozumiałą metodą jest samodzielne indukowanie takiego &#8220;błysku&#8221;. Najczęściej chodzi po prostu o takie zgranie kilku cech z podręcznika, żeby coś zaiskrzyło i stworzyło sensownego bohatera. Kilka wad, zalet, umiejętności&#8230; po prostu, parę podstawowych cech, połączonych razem, stanowiących trzon koncepcji.<br />
Jako przykład mogę podać postać &#8220;Iskry&#8221;, którą jakiś czas temu grałam w Shadowrun 4ed. Będąc wielką fanką Gibsona nie byłabym sobą, gdybym nie grała hackerem. &#8220;Iskra&#8221; powstała podczas siedzenia nad podstawką, a bazą dla niej stała się kombinacja 2 wad i 2 zalet. Muszę opisać pokrótce co i jak, żeby wyjaśnić tok myślenia.<br />
<em>Aptitude (Hacking)</em> &#8211; zaleta pozwalająca na potencjalny poziom umiejętności powyżej normalnego limitu.<br />
<em>Natural Hardening</em> &#8211; postać z tą zaletą ma silniejszy system nerwowy, pozwalający lepiej odpierać szkodliwe wpływy/ataki w cyberprzestrzeni.<br />
Póki co brzmi jak typowy przepak, prawda? No więc dla wyrównania dołożyłam wady.<br />
<em>Scorched</em> &#8211; wada świadcząca o tym, że postać miała bardzo nieprzyjemne doświadczenia bądź to z <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/L%C3%B3d_%28cyberpunk%29"  target="_blank">Czarnym Lodem</a>, bądź to z cybernarkotykami, co zostawiło ślady w psychice i systemie nerwowym.<br />
Oraz, tak już na koniec <em>SINner (criminal)</em> &#8211; SIN czyli System Identification Number, criminal &#8211; wiadomo.<br />
Czyli w skrócie &#8211; moja pani hacker przeceniła swoje umiejętności, wlazła gdzie nie powinna, wpakowała się na tzw. Czarny Lód, przeżyła całą zabawę tylko dzięki biologicznemu uwarunkowaniu (<em>Natural Hardening</em>) i narobiła sobie kłopotów takoż zdrowotnych (<em>Scorched</em>) jak i prawnych (<em>SINner</em>). I na tej bazie mogłam już, wspólnie z MG, ustalać detale historii postaci, dając mu przy okazji całkiem sporo zahaczek od siebie.<br />
Myślę, że to daje niezły obraz tego, w jaki sposób połączenie kilku wad i zalet może dać sensownego bohatera.<br />
Tą samą metodą powstała zresztą, wspomniana przez <a href="http://qendi.wordpress.com/2011/01/08/tworzenie-postaci/" target="_blank">Q w jego notce</a>, Akodo Yoshiko. Kilka wad i kilka zalet skompilowanych tak, by stworzyć spójną koncepcję.</p>
<p>Kolejną całkiem lubianą przeze mnie metodą jest metoda częściowo losowa. Świetne do tego celu są tzw. &#8220;Tabele dziedzictwa&#8221; w Legendzie Pięciu Kręgów. 3 rzuty kostką, kilka losowych cech (wad, zalet, umiejętności) w różnych kombinacjach&#8230; przy odrobinie szczęścia i kreatywności powstają naprawdę ciekawe postaci. Metodę nazywam częściowo losową, gdyż efekty rzutów mogą, ale nie muszą, stanowić podstawę dla postaci. Równie dobrze mogą to być zaledwie 2 czy 3 dodatkowe umiejętności, które tak naprawdę na ogólną koncepcję wpływu mieć nie będą.</p>
<p>Nie lubię za to pełnej losowości. Na tej samej zasadzie, na jakiej z archetypów korzystam rzadko. Chyba się jeszcze nie zdarzyło, żebym grała tzw. &#8220;gotowcem&#8221; bez lekkich przynajmniej zmian. Znaczy, jako baza pomysłów jest to całkiem całkiem, ale jednak preferuję postaci samodzielnie stworzone. To chyba kwestia psychologii, ciężej jest mi się wczuć w postać stworzoną przez kogoś innego, bądź taką, na którą (z racji pełnej losowości tworzenia) nie miało się za bardzo wpływu. Innymi słowy: skąd ja mam wiedzieć czego to coś chce, jak to jest mi kompletnie obce?</p>
<p>Tworzenie &#8220;zadaniowe&#8221; (patrz: &#8220;brakuje nam wojownika/kapłana/zwiadowcy&#8221;) to inna sprawa. Korzystam wtedy z podobnej techniki jak ta opisana na początku, jednak kierunkując to na konkretny profil postaci. Zajmuje to nieco więcej czasu, ale działa. Jako skutek uboczny zazwyczaj mam jedną czy dwie koncepcje do wykorzystania na kiedy indziej, bo akurat się wymyśliło a nie pasuje do profilu. I chyba tyle.</p>
<p><a name="eng"> English:</a><br />
I can&#8217;t describe one of my main methods of character creation. It&#8217;s simply impossible to put into words. There are times when a character just spawns itself, due to some impulse while reading a game rulebook or even reading/watching something completely unrelated. It&#8217;s just like that &#8211; snap and it&#8217;s done, the character is here, often completed with name, looks and basic history. How do I do it &#8211; no idea, it&#8217;s outside conscious thinking. The character simply appears and that&#8217;s all. (Understandable to MNUSLers only: Maria was such a character).</p>
<p>The more understandable way of creating a character is to induce such impulse. Most of times it&#8217;s about combining a few traits in a way that will make a decent character base. A few merits, flaws, skills. Just a few things that, combined together, would create a concept for character.<br />
As an example here I can use &#8220;Spark&#8221;, a character I used to play in Shadowrun 4th ed universe. Being a Gibson fan, I wouldn&#8217;t be myself not playing a hacker. &#8220;Spark&#8221; was created whilst sitting over the core rulebook, based on a combination of 2 advantages and 2 disadvantages. I have to describe them shortly, to show my train of thought.<br />
<em>Aptitude (Hacking)</em> – an advantage that allows for a potential skill level above normal maximum.<br />
<em>Natural Hardening</em> &#8211; characters with this advantage have stronger neural system, which allows them to resist harmful influence/attacks from cyberspace more efficiently.<br />
So far sounds like a typical <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Munchkin_%28role-playing_games%29" target="_blank">munchkin</a>, right? So I had to add some disadvantages to even things out.<br />
<em>Scorched</em> &#8211; indicating that character had some traumatic experience with so-called <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Intrusion_Countermeasures_Electronics" target="_blank">Black ICE</a> and/or cyberdrugs (like <a href="http://wiki.dumpshock.com/index.php/BTL" target="_blank">BTL chips</a>), which had left scars on both her psyche and neural system.<br />
And, at last: <em>SINner (criminal)</em> &#8211; SIN stands for System Identification Number. Criminal is self explanatory I think.<br />
So, to sum it up, my miss hacker have overestimated her skill, gone into a system she shouldn&#8217;t have, had an unpleasant meeting with Black ICE which she survived only due to biological conditions (<em>Natural Hardening</em>) and ended up deep in trouble both with her health (<em>Scorched</em>) and with the law (<em>SINner (criminal)</em>). And based on this, I could talk the history details over with the GM, giving him a lot of ideas too.<br />
I think this shows how combining several traits can give a good character concept as a result.</p>
<p>Another method I like is &#8220;partially random&#8221; one. Best examples of it are the Heritage Tables from Legend of the Five Rings. 3 rolls of the dice, several random traits (advantages, disadvantages or skills) in various combinations&#8230; With a bit of luck and creativity you can get a really interesting concepts. I call this method &#8220;partially random&#8221; as rolls may or may not be a base for character building. They may as well give you only a few minor skills that don&#8217;t affect the concept in any way.</p>
<p>I don&#8217;t like fully random creation though. I think it&#8217;s out of same reasons that I don&#8217;t really use ready-made archetypes. I can&#8217;t recall any situation that I played a pre-generated character without even minor changes to it. I mean &#8211; archetypes are OK as a concept base, but I still prefer to make a character myself. I think it&#8217;s the matter of psychology here; it&#8217;s harder for me to get into the head of a character that someone else created, or to creation of which I didn&#8217;t have much influence (like in fully random way). In other words: how am I suppose to know what this creature wants and feels, if it&#8217;s totally foreign for me?</p>
<p>A &#8220;task&#8221; creation (&#8220;We&#8217;re in need of warrior/cleric/scout&#8221;) is another matter though. I use similar technique as the one I described at the beginning, only directing it for specific profile that&#8217;s needed. It usually takes a bit more time, but it works. As a side effect I usually get one or two character concepts for future use, because they got created by the way and don&#8217;t match the needed profile.<br />
I think that&#8217;s it.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fumiko.sf-f.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=243</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Winsauce ;-)</title>
		<link>http://fumiko.sf-f.pl/blog/?p=232</link>
		<comments>http://fumiko.sf-f.pl/blog/?p=232#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Nov 2010 21:45:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Fumiko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Cooking]]></category>
		<category><![CDATA[English version]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fumiko.sf-f.pl/blog/?p=232</guid>
		<description><![CDATA[Wiem jak to wygląda, ale moje życie naprawdę NIE składa się wyłącznie z gotowania. Jestem po prostu zbyt leniwa, żeby pisać o innych rzeczach. W każdym razie: przepis na sos wieprzowo-grzybowy. Smacznego. I know how it looks like, but my life currently is NOT reduced to cooking. I&#8217;m just too lazy to write about other [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiem jak to wygląda, ale moje życie naprawdę NIE składa się wyłącznie z gotowania. Jestem po prostu zbyt leniwa, żeby pisać o innych rzeczach.<br />
W każdym razie: przepis na sos wieprzowo-grzybowy. Smacznego.</p>
<p>I know how it looks like, but my life currently is NOT reduced to cooking. I&#8217;m just too lazy to write about other stuff.<br />
Anyway, here&#8217;s a recipe for pork and mushroom sauce. Enjoy.</p>
<p><span id="more-232"></span><br />
<a href="#eng">Click for english translation.</a></p>
<p>Potrzeba</p>
<p>1kg schabu bez kości<br />
30 dag wędzonego boczku<br />
2 duże cebule<br />
1 kilogram pieczarek<br />
kilka ząbków czosnku (lub czosnek granulowany)<br />
ziele angielskie<br />
liść laurowy<br />
nieco mąki<br />
Kostka rosołowa warzywna lub &#8220;bulion na boczku&#8221;</p>
<p>Spory garnek napełnić w 1/3 wodą, wrzucić kostki rosołowe, ziele angielskie i liść laurowy i zostawić na małym ogniu.<br />
Boczek pokroić na kawałki ok 2&#215;2 cm, cebulę w piórka, czosnek wycisnąć lub drobno posiekać. Zesmażyć razem na złoto, dokładnie mieszając.<br />
Skroić schab w niewielkie kawałki (ok 5&#215;5 cm), pieczarki obrać i pokroić wedle uznania na plasterki lub ćwiartki.<br />
Wrzucić smażony boczek, cebulę i czosnek do wywaru, doprowadzić do wrzenia i gotować parę minut.<br />
Dodać schab i pieczarki, gotować aż schab się ugotuje.<br />
Łyżkę mąki rozmieszać z ok pół szklanki wody, tak, by nie było grudek.<br />
<strong>Uwaga, tu jest trudny moment!</strong><br />
Powoli wlać do sosu, intensywnie mieszając, aby zagęścił się równomiernie. Jeśli wlejecie za szybko albo bez mieszania, w sosie powstaną grudki.<br />
W razie potrzeby powtórzyć. </p>
<p>Podawać z tłuczonymi ziemniakami bądź drobnym makaronem.</p>
<p><a name="eng"> English:</a><br />
We need</p>
<p>1 kg pork loin<br />
300g of smoked bacon<br />
2 large onions<br />
1 kg of button mushrooms<br />
Several cloves of garlic (or some granulated garlic)<br />
some allspice<br />
a few bay leaves<br />
some flour<br />
vegetable (or smoked bacon if available) boullion cube</p>
<p>Fill a large pot about 1/3 of the way with water. Put in the boullion cubes, bay leaves and allspice. Let it all simmer on low heat.<br />
Cut the bacon into small (about 2&#215;2 cm) pieces, slice the onion and press the garlic. Fry together until golden.<br />
Cut the pork loin into about 5&#215;5 cm pieces, peel the mushrooms and cut them in slices or in fours, as you prefer.<br />
Put fried bacon, onions and garlic into the simmering stock, let it boil for about 5 minutes.<br />
Add mushrooms and pork loin. Cook until the loin is ready.<br />
Mix a tablespoon of flour with about half glass of water until smooth.<br />
<strong>CAREFUL! This is the tricky part!</strong><br />
Slowly pour into the sauce, constantly stirring so the sauce thickens and remains smooth. If you pour too fast or forget to stir, the sauce won&#8217;t be smooth.<br />
Repeat if needed.</p>
<p>Serve with mashed potatoes or small pasta (like conchigliette) </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fumiko.sf-f.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=232</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Food, food, food.</title>
		<link>http://fumiko.sf-f.pl/blog/?p=188</link>
		<comments>http://fumiko.sf-f.pl/blog/?p=188#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Oct 2010 00:27:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Fumiko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Cooking]]></category>
		<category><![CDATA[English version]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fumiko.sf-f.pl/blog/?p=188</guid>
		<description><![CDATA[Coś mi się blog kulinarny robi. Muszę się za siebie wziąć i wrócić do grania. W każdym razie: zaległy przepis, który zamieścić miałam wieki temu, a wiecznie zapominałam. Szybkie danie, w sam raz jak nie ma za dużo czasu na tkwienie w kuchni. Somehow this blog starts to turn into a culinary one. I gotta [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Coś mi się blog kulinarny robi. Muszę się za siebie wziąć i wrócić do grania. W każdym razie: zaległy przepis, który zamieścić miałam wieki temu, a wiecznie zapominałam. Szybkie danie, w sam raz jak nie ma za dużo czasu na tkwienie w kuchni.</p>
<p>Somehow this blog starts to turn into a culinary one. I gotta get back to gaming some time soon&#8230; Anyway, the recipe I was supposed to put ages ago and kept forgetting ever since. A quick dish, right for times when you can&#8217;t stay in the kitchen too long.<br />
<span id="more-188"></span></p>
<p><a href="#eng">Click for english translation.</a></p>
<p>Kurczak z pieczarkami w sosie śmietanowo-czosnkowym.<br />
Potrzeba:</p>
<p>2 podwójne filety z piersi kurczaka.<br />
40 deko pieczarek<br />
Pół litra śmietany do zup i sosów.<br />
4 duże ząbki czosnku / łyżka czosnku granulowanego<br />
1 kostka warzywna<br />
Nieco ziół prowansalskich<br />
Olej bądź oliwa (do smażenia)</p>
<p>Sos: Czosnek obieramy i wyciskamy/siekamy. W niewielkim rondelku powoli podgrzewamy śmietanę (powoli, inaczej może się zwarzyć) i rozpuszczamy w niej kostkę warzywną. Dodajemy czosnek, mieszamy i odstawiamy.</p>
<p>Kurczaka kroimy na niewielkie kawałki. Pieczarki obieramy, usuwamy nóżki i kroimy na ćwiartki. Na głębszej patelni rozgrzewamy olej i smażymy kurczaka, posypując ziołami prowansalskimi. Kiedy mięso nieco się zrumieni, dodajemy pieczarki, smażymy razem aż pieczarki zmiękną. Dolewamy sos i dusimy razem przez ok 5-10 minut.</p>
<p>Podajemy z makaronem typu muszelki.</p>
<p><a name="eng"> English:</a><br />
Chicken with mushrooms in creamy garlic sauce.<br />
We need:</p>
<p>2 double chicken breast fillets<br />
400 g of button mushrooms<br />
0,5 litre light cream (I use 18% fat one)<br />
4 large garlic cloves or tablespoon of granulated garlic<br />
1 vegetable bouillon cube<br />
Some Provençal herbs<br />
Vegetable or olive oil (for frying)</p>
<p>Sauce: Peel and press or chop the garlic. Slowly heat the cream in a small pan (slowly, so it doesn&#8217;t curdle) and melt a vegetable cube in it. Add the garlic, stir and put to the side.</p>
<p>Cut the chicken into small pieces. Peel the mushrooms, remove stems and cut the cups in fours. In a deep pan heat the oil and fry the chicken, sprinkling it with herbs. When the meat turns gold, add mushrooms and fry until they get soft. Pour in the sauce and let it simmer together for 5-10 minutes.</p>
<p>Serve with conchigliette pasta.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fumiko.sf-f.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=188</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Orchid in my hair.</title>
		<link>http://fumiko.sf-f.pl/blog/?p=177</link>
		<comments>http://fumiko.sf-f.pl/blog/?p=177#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Oct 2010 05:09:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Fumiko</dc:creator>
				<category><![CDATA[English version]]></category>
		<category><![CDATA[General]]></category>
		<category><![CDATA[Private]]></category>
		<category><![CDATA[Party]]></category>
		<category><![CDATA[Thoughts]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fumiko.sf-f.pl/blog/?p=177</guid>
		<description><![CDATA[Utworek poniżej nieźle podsumowuje całość mojego posta, więc możesz równie dobrze oszczędzić sobie czytania i posłuchać. The tune here pretty much sums up what I wrote, so you can just save your time and just listen. [audio removed till I figure out to disable autostart in chrome, you gotta read ] Click for english translation. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Utworek poniżej nieźle podsumowuje całość mojego posta, więc możesz równie dobrze oszczędzić sobie czytania i posłuchać.</p>
<p>The tune here pretty much sums up what I wrote, so you can just save your time and just listen.</p>
<p>[audio removed till I figure out to disable autostart in chrome, you gotta read <img src='http://fumiko.sf-f.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> ]</p>
<p><span id="more-177"></span><br />
<a href="#eng">Click for english translation.</a></p>
<p>Środek nocy. Niedawno wróciłam i próbuję ochłonąć na tyle, żeby iść spać. Kolory świateł ciągle tańczą mi pod powiekami, w uszach słysze bas a w żyłach w rytm muzyki pulsuje adrenalina z niewielką domieszką mojito.<br />
Rzadko chodzę do klubów. Wydają mi się nierealne. Coś w rodzaju wirtualnej rzeczywistości &#8211; dziesiątki ludzi próbujących przez chwilę uniknąć świata na zewnątrz. W sumie jako długoletnia graczka nie powinnam komentować, każdy ma swoje sposoby odpoczynku od rzeczywistości. Ten jednak nie do końca jest mój. W klubie byłam z racji wieczoru panieńskiego. Bawiłam się dobrze, ale teraz, kiedy adrenalina opada, stwierdzam, że nie jest to typ rozrywki któremu chciałabym się oddawać co weekend. Raz na jakiś czas &#8211; owszem, ale ja chyba nie do końca jestem osobą społeczną.<br />
Co nie zmienia faktu, że wieczór panieński był udany <img src='http://fumiko.sf-f.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>PS: O co chodzi z orchideą? Uczestniczki naszego wieczoru miały spinki z kwiatkami orchidei.</p>
<p><a name="eng"> English:</a><br />
Middle of the night. I&#8217;ve just returned home and I&#8217;m trying to cool down enough to fall asleep. Colorful lights still dance under my eyelids, bass thumps in my ears and adrenaline (with a bit of mojito) pulsates in my veins in the rythm of music.<br />
I rarely go to clubs. They seem unreal to me. Something like virtual reality &#8211; dozens of people trying to avoid the world outside for a while. I guess being a long time computer gamer I shouldn&#8217;t comment on that, everyone has their own way to get a break from reality. This one is not exactly mine though. I&#8217;ve been in the club because of bachelorette party. I&#8217;ve had a great fun, but now, as adrenaline level decreases, I feel it&#8217;s not an entertainment I&#8217;d like to have every weekend. Once in a while yes, but somehow&#8230; I guess I&#8217;m not a social person.<br />
Which does not change the fact, that the party was great.</p>
<p>PS: What&#8217;s with the orchid? Our group had hair clips with orchid flowers.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fumiko.sf-f.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=177</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

